Lubię wyzwania - naprawdę
Lubię wyzwania - naprawdę. Im trudniejszy temat, bardziej wymagające wnętrze albo bardziej nietypowe wytyczne – tym ciekawiej. To właśnie z takich „problemów” najczęściej rodzą się projekty, które nie są tylko poprawne ale też zapamiętywalne.
Ten projekt w teorii był trudny. Na papierze – same znaki zapytania. W praktyce okazał się strzałem w dziesiątkę. Jestem przekonana, że na żywo będzie jeszcze lepiej. Jeśli ktoś myśli, że najlepsze realizacje powstają z „łatwych tematów”, to… nie do końca. To właśnie ograniczenia, presja i niestandardowe decyzje Lubię wyzwania. Naprawdę. Im trudniejszy temat, bardziej wymagające wnętrze albo bardziej nietypowe wytyczne – tym ciekawiej. To właśnie z takich „problemów” najczęściej rodzą się projekty, które nie są poprawne, tylko zapamiętywalne.
Witam Was w ten mglisty, ponury piątkowy poranek. U mnie – mimo pogody – jest bardzo pracowicie. Zaplanowane 3 spotkania z Klientami oraz dopinanie koncepcji.