Piątek trochę mnie dziś zaskoczył, więc na gorąco podrzucam Wam projekt, który r…
Piątek trochę mnie dziś zaskoczył, więc na gorąco podrzucam Wam projekt, który realizujemy z inwestorami już naprawdę długo. Dziś udało się domknąć ostatnie pomieszczenie i szczerze? Ten projekt przeszedł już chyba wszystko. To jest jedna z tych realizacji, gdzie budowa regularnie testuje cierpliwość inwestorów. Ilość niespodzianek, opóźnień i małych katastrof spokojnie wyczerpała limit na kilka remontów do przodu. Ale właśnie dlatego tym bardziej trzymam kciuki, że jesteśmy już bliżej końca niż początku.
Wnętrze miało być lekkie, kolorowe i radosne. Jest więc ciepło, przytulnie i bardzo „do życia”. Tak, żeby po całym tym budowlanym rollercoasterze w końcu można było wejść, usiąść z kawą i powiedzieć: było warto.
Mam nadzieję, że Wam też się spodoba i że inwestorom będzie się tam naprawdę dobrze żyło. ✨